Epidemia XXI wieku — otyłość?

Z artykułu dowiesz się:

  • Co to jest otyłość i jakie są jej rodzaje.
  • Jakie są przyczyny otyłości.
  • O powikłaniach, które wywołuje otyłość.

Narodowy Test Zdrowia Polaków z 2020 roku pokazał, że ponad połowa (61%) naszych rodaków cierpi na nadwagę lub otyłość. Wśród mężczyzn statystyka wypada gorzej, ponieważ aż 74% panów ma nadmierną masę ciała. Panie zaprezentowały się lepiej, ponieważ „tylko” połowa (równo 50%) ma podobny problem.

Statystyki alarmują nie tylko w Polsce, ale również na świecie — szczególnie w krajach wysoko rozwiniętych. Czy jako ludzkość zapobiegniemy tej tendencji? Jeśli tak, to w jaki sposób to zrobimy? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w artykule.

SPIS TREŚCI:
1. Co to jest otyłość? Jakie są jej rodzaje?
2. Jak diagnozujemy otyłość?
3. Otyłość w szczegółowych statystykach
4. Jakie są przyczyny otyłości?
5. Otyłość a odpowiednia dieta
6. Otyłość jako problem holistyczny
7. Powikłania, które wywołuje otyłość
8. Podsumowanie

 

Plan dietetyczny i treningowy online

 

Nie trzymaj wymarzonej sylwetki w sferze marzeń. Zgłoś się do dyplomowanych specjalistów z Just be FIT, którzy przygotują dla ciebie indywidualny plan treningowy i dietetyczny. Dzięki temu osiągniesz swoje cele dużo szybciej, wygodniej i co najważniejsze — zdrowiej.

 

1. Co to jest otyłość? Jakie są jej rodzaje?

W medycynie definiujemy otyłość jako nadmierne gromadzenie tkanki tłuszczowej. Dzieli się na dwa rodzaje. W pierwszym przypadku występuje jako zaburzenie pierwotne (otyłość prosta). W drugim mamy do czynienia otyłością, która jest wywołana innych schorzeniem (otyłość wtórna).

Skala BMI dzieli otyłość na kilka stopni. Wyróżniamy:

  • stopień I (od 30 do 34,9 kg/m2);
  • stopień II (od 35 do 39,9 kg/m2);
  • stopień III (od 40 do 49,9 kg/m2);
  • skrajnie olbrzymia otyłość (od 50 do 59,9 kg/m2);
  • super skrajnie olbrzymia otyłość (60 kg/m2 i wyżej).

Oprócz tego istnieje również klasyfikacja, która dzieli otyłość ze względu na jej rodzaj. Tkanka tłuszczowa nie zawsze rozmieszcza się w ciele równomiernie. Nieraz gromadzi się w tylko w kilku jego partiach.

Ze względu na jej umiejcowienie wyróżniamy:

  • otyłość gynoidalną (pośladkowo-udową),
  • otyłość androidalną (brzuszną),
  • otyłość uogólnioną.

Zacznijmy od gynoidalnej. Najczęściej występuje u kobiet, ponieważ panie mają tendencję do gromadzenia tłuszczu w okolicach bioder, ud i pośladków. Otyłość gynoidalną określamy potocznie typem „gruszki”, gdyż sprawia, że figura upodabnia się do tego owocu.

Kolejny typ otyłości, androidalna, występuje także pod nazwą wisceralna lub centralna. W potocznym nazewnictwie uchodzi za typ „jabłka”. Dlaczego? Ponieważ w tym wypadku tkanka tłuszczowa gromadzi się w centralnej części ciała, czyli w obrębie jamy brzusznej, na ramionach i karku. Zwykle dotyczy mężczyzn, ale nie jest to ścisła reguła.

Otyłość androidalna jest najgroźniejsza. Tłuszcz zbiera się wokół ważnych narządów i utrudnia ich pracę. Dzieje się tak przede wszystkim z wątrobą, trzustką, sercem i przeponą.

Lekarze wymieniają jeszcze jeden typ otyłości — sarkopeniczną. Dotyka osoby starsze, powyżej 60. roku życia. W efekcie przybierają na wadze, ale jednocześnie zmniejsza się ich masa mięśniowa. Seniorzy stają się ciężsi i mają coraz mniej siły.

2. Jak diagnozujemy otyłość?

Wszyscy znamy wskaźnik BMI (body mass index, czyli wskaźnik masy ciała). Niestety jest on zbyt ogólny, przez co nieraz nie nadaje się do rozpoznania otyłości. Dlatego stosujemy też inne sposoby.

 

Metody pomiarowe

Do popularniejszych należy wskaźnik WHR (talia-biodro). Za jego pomocą nie tylko sprawdzimy, czy otyłość występuje, ale także określimy jej rodzaj. Jak liczymy WHR? Po prostu dzielimy obwód talii przez obwód bioder. Jeśli wynik przekracza 0,7 u kobiet albo 0,9 u mężczyzn, diagnozujemy otyłość. Występuje w typie wisceralnym, gdy podane wartości przekraczają 0,85 u kobiety oraz 1,0 u mężczyzny. Niższy wynik wskazuje na otyłość gynoidalną.

Szukasz prostszej metody? Zmierz obwód ciała. Ten tradycyjny sposób jest nie tylko szybki, ale też skuteczny. Ogólnie przyjmujemy, że jeśli obwód pasa wynosi ponad 102 cm u mężczyzny i ponad 88 cm u kobiety, cierpią na otyłość brzuszną.

Istnieje jeszcze jedna tradycyjna metoda, mianowicie pomiar grubości fałdów skórno-tłuszczowych. Lekarz sprawdza grubość fałdów za pomocą specjalnego urządzenia — fałdomierza. Robi to najczęściej na tricepsach, udach, koło pępka lub pod łopatką. Dzięki pomiarowi orientacyjnie określa, jaka jest procentowa zawartość tłuszczu w organizmie.

 

Badanie nowoczesne

Dzisiaj dietetycy stosują bardziej zaawansowane metody diagnozy otyłości. Powszechną i bardzo dokładną jest analiza składu ciała za pomocą bioimpedancji elektrycznej (w skrócie BIA).

Jak wygląda badanie?

Pacjent staje na specjalnej wadze lub urządzeniu, które posiada elektrody. Jego ciało przyjmuje słabe impulsy prądu, dzięki którym specjalista bada tzw. impedancję, czyli odporność tkanek na prąd.

Jako że każda ma inną odporność, badanie pokazuje ilość poszczególnych rodzajów tkanek: mięśniowej, tłuszczowej, kostnej, itd. W ten sposób specjalista określa, ile tkanki tłuszczowej znajduje się w organizmie. Stwierdza otyłość, jeśli u kobiet jej objętość przekracza 30%, a u mężczyzn 25%.

3. Otyłość w szczegółowych statystykach

Za każdym razem, gdy pojawia się dyskusja na temat chorób cywilizacyjnych, otyłość zajmuje w niej jedno z najważniejszych miejsc. Dzisiaj nikogo to już nie dziwi, ale nie każdy zdaje sobie sprawę, z jak poważnym problemem się mierzymy.

WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) podaje, że w ciągu ostatnich 20 lat liczba osób otyłych potroiła się. Póki co nic nie wskazuje, żeby tendencja wzrostowa stanęła w miejscu.

Problem najbardziej dotyka Europę i Stany Zjednoczone. Na naszym kontynencie ponad 50% ludności boryka się z nadwagą lub otyłością. Nawet sytuacja wśród najmłodszych wygląda coraz gorzej. Wedle statystyk 20% dzieci ma nadwagę, a co trzecie z tej grupy kwalifikuje się jako otyłe.

 

Otyłość wśród polaków

Jeśli spojrzymy na rodzime podwórko, sprawa nie wygląda lepiej. Narodowy Test Zdrowia Polaków z 2020 roku wskazał, że wedle wskaźnika BMI około 61% obywateli ma nadwagę. Jako otyłych kwalifikuje się 28% mężczyzn i 21% kobiet. Ponadto nie wróży dobrze fakt, że nasz kraj ma jeden z największych wskaźników, jeśli chodzi o otyłość olbrzymią.

Jak na tle dorosłych prezentują się polskie dzieci?

Wedle międzynarodowego badana HBSC z 2018 roku nadmierna masa ciała występuje u 29,7% polskich chłopców i 14,3% polskich dziewcząt. W porównaniu do poprzedniego badania ilość otyłej młodzieży wzrosła o kilka oczek procentowych.

Jako że statystyki otyłości z roku na rok rosną, jako społeczeństwo powinniśmy przeciwdziałać tej tendencji. Zwracajmy uwagę innych na problem nadwagi. Tak naprawdę nie potrzebujemy wiele, ponieważ w walce z chorobą najważniejsza jest profilaktyka — przede wszystkim zmiana nawyków żywieniowych i bardziej aktywny tryb życia.

Pomogą także kampanie społeczne i edukacja — zarówno najmłodszych, jak i ich rodziców. Nie zaszkodzi, jeśli uprościmy dzieciom dostęp do zdrowej żywności w szkołach, przedszkolach i domach. Powinniśmy także rozważyć obecność dietetyka w przychodniach rodzinnych. Dzięki temu każdy zainteresowany łatwo uzyska niezbędne informacje i pomoc.

4. Jakie są przyczyny otyłości?

Współczesna medycyna upatruje przyczyn otyłości w wielu czynnikach. Najważniejsze z nich dzielą się na grupy. Wyróżniamy czynniki:

  • środowiskowe,
  • genetyczne,
  • psychologiczne.

Czasem nadmierna masa ciała wynika z jednego z nich, czasem wywołuje ją kombinacja powyższych.

 

Odżywianie i styl życia

Gdy poszukujemy najczęstszego źródła problemów z otyłością, niezmiennie jest nim nadmierna ilość kalorii oraz brak aktywności fizycznej. Osoby, które borykają się z nadwagą, mają wiele negatywnych nawyków. Do najpopularniejszych należy uzależnienie od słodyczy i słonych przekąsek. Nie pomaga też fakt, że osoby otyłe piją dużo napojów gazowanych oraz alkoholu.

Kolejnym problemem jest jakość produktów. Nieraz nie zdajemy sobie nawet sprawy, co kupujemy. Stawiamy na wygodę, czyli gotowe dania, półprodukty i przekąski. W każdej z tych rzeczy znajdują się szkodliwe substancje. Gdy sklepy obniżają ceny produktów, jednocześnie pogarszają ich jakość. Dlatego w coraz większej ilości wyrobów znajdziesz konserwanty, wzmacniacze smaku czy sztuczne barwniki.

Jednak nie tylko rodzaj pożywienia wpływa na nasze zdrowie. Liczy się również to, jak jemy.

Gdy pochłaniasz posiłek w pośpiechu lub bez skupienia, zwiększasz prawdopodobieństwo, że twój apetyt nasili się. W efekcie zjesz więcej. Między innymi dlatego otyłość przede wszystkim jest problemem krajów wysoce rozwiniętych.

Dostęp do jedzenia jest łatwy, a atrakcyjne reklamy kuszą nasze kubki smakowe poprzez wszystkie media. Ten rodzaj przekazu hipnotyzuje przede wszystkim dzieci, których umysły nie uodporniły się jeszcze na kolorowe obrazy i piękne słówka.

Dodajmy do tego coraz więcej zawodów, które przykuwają do biurka, a wyjaśnienie problemu otyłości samo się nasuwa. Brak aktywności fizycznej oraz wygodna, ale niezdrowa dieta bardzo negatywnie wpływają na figurę i witalność człowieka.

 

Problemy hormonalne i inne

Wbrew pozorom otyłość nie zawsze wynika tylko ze złych nawyków. Istnieje szereg pośrednich przyczyn, które wywołują nadwagę. Są nimi:

  • zaburzenia hormonalne,
  • choroby metaboliczne,
  • rzadkie zespoły genetyczne,
  • przyjmowane leki.

Wśród zaburzeń hormonalnych znajdują się takie, które bezpośrednio wpływają na uczucie sytości u chorego. Chodzi o zbyt niski poziom leptyny i za wysoki greliny.

Nic ci nie mówią te nazwy? Zaraz dowiesz się o nich więcej.

Leptyna jest hormonem, który wydziela tkanka tłuszczowa. Funkcjonuje również pod nazwą „hormon sytości”. Zadanie leptyny polega na tym, że informuje mózg na temat zapasów energii, które zgromadziliśmy. Daje sygnał, że najedliśmy się i nie potrzebujemy kolejnego posiłku. Leptyna reguluje apetyt i pośrednio hamuje gromadzenie tłuszczu.

Jednak żeby to robiła, mózg musi na nią reagować.

Niestety nie zawsze tak jest. Dzisiaj lekarze mierzą się z nowym zjawiskiem, którym jest leptynooporność. Uważają je za jeden z najważniejszych czynników tycia u współczesnego człowieka.

Co to za przypadłość?

Pojawia się przede wszystkim u ludzi otyłych. Posiadają oni dużo więcej tkanki tłuszczowej, a więc produkują znacznie większe ilości leptyny. Normalnie zmniejszałaby ona apetyt, ale nie robi tego. Z powodu stale wysokiego stężenia mózg uodparnia się na jej działanie. W efekcie błędnie myśli, że głodujemy i powinniśmy coś zjeść.

Stan ten jest bardzo podobny do insulinoodporności. Mimo że trzustka produkuje bardzo duże ilości hormonu, komórki organizmu stały się na niego odporne, w wyniku czego pojawia się cukrzyca.

Hormonem antagonistycznym (czyli działającym odwrotnie) do leptyny jest grelina. Niektórzy nazywają ją hormonem głodu. Powstaje w żołądku, a jej zadanie polega na tym, że informuje mózg o nienasyceniu. Dlatego osoby z wysokim poziomem greliny nieustannie odczuwają głód.

Pamiętajmy, że wiele zmian hormonalnych pociąga za sobą wiek. U starszych mężczyzn spada poziom testosteronu, a razem z nim zmniejsza się masa mięśniowa. W efekcie kalorie dużo częściej odkładają się w formie tłuszczu.

U kobiet zaś wiek powoduje, że zaburza się delikatna równowaga żeńskich hormonów (estrogenów). Bardzo często skutkuje to spowolnieniem metabolizmu.

 

Dodatkowe czynniki środowiskowe i psychologiczne

Otyłość pojawia się także z powodów, które na pozór nie mają z nią wiele wspólnego. Wśród nich znajdują się:

  • stres,
  • wystawienie na toksyny,
  • niedobór snu.

Często błędnie ignorujemy aspekt psychologiczny jedzenia, chociaż nie od dziś wiemy, że dobry posiłek pomaga rozładować stres i poprawia humor. Dzieje się tak dlatego, że organizm wydziela endorfiny, czyli hormony szczęścia. Ponadto słodycze pobudzają uwalnianie dopaminy w mózgu, co uruchamia tzw. układ nagrody. Tutaj leży powód, przez który tak łatwo się od nich uzależniamy.

Jeśli zaś chodzi o sen, jego niedobór sprawia, że w organizmie spada poziom leptyny. Podnosi się za to stężenie greliny i kortyzolu. Innymi słowy: zbyt mała ilość snu powoduje, że zwiększa się twój apetyt.

Co ciekawe, predyspozycje do otyłości kształtują się już w łonie matki. Dieta kobiety w ciąży diametralnie wpływa na zdrowie dziecka. Podobnie jest w przypadku pierwszego 1000 dni, które noworodek spędzi na świecie. Wtedy „ustala się” jego zdrowie, dlatego rodzice powinni zadbać o odpowiednie żywienie.

Wedle niektórych karmienie piersią zmniejsza ryzyko wystąpienia otyłości, ale badania nie potwierdzają tej tezy w 100%.

5. Otyłość a odpowiednia dieta

Kiedy planujemy dietę, dobieramy ją indywidualnie do celów i stanu naszego organizmu. W przypadku otyłości taktyka wygląda podobnie.

Mimo że na myśl od razu przychodzi ograniczenie kalorii, ich liczenie nie zawsze się sprawdza. Dlaczego? Ponieważ organizm ludzki jest bardzo skomplikowaną maszyną. Specjalista dietetyk bierze pod uwagę wiele różnych czynników, kiedy układa plan odżywiania.

Jednak istnieje kilka kwestii, które są ważne w niemal każdej sytuacji.

Kiedy planujesz dietę, upewnij się, że będzie bogata:

  • w witaminy i składniki mineralne,
  • wysokiej jakości białko,
  • różne kwasy tłuszczowe w odpowiedniej proporcji,
  • błonnik (najlepiej pochodzący z owoców i warzyw).

Zainteresuj się również jakością żywności. Unikaj produktów wysoko przetworzonych i takich, które zawierają wiele sztucznych substancji. Dokładnie sprawdzaj etykiety.

 

Jak jeść?

Pewnie znasz tezę, która mówi, że 5 posiłków dziennie pobudza przemianę materii. Wielu ludzi uważa, że w efekcie pomaga w odchudzaniu. Jednak prawda nie zawsze tak wygląda.

Krótko po posiłku metabolizm rzeczywiście przyspiesza. Ale mało kto wie, że jednocześnie podnosi się poziom glukozy i insuliny. Ta ostatnia zachęca organizm, aby magazynował zapasy energii (czyli tłuszczu).

Dlatego rozważ inny sposób odchudzania.

Zmniejsz liczbę posiłków i zwiększ czasowy odstęp między każdym z nich. Wedle badaczy ludzie, którzy jedzą rzadziej, nie czują tak często głodu. Ponadto stężenie cukru w ich krwi utrzymuje się na równym poziomie.

Między innymi z tego powodu tak wielką popularnością cieszy się intermittent fasting (okresowy post). W tym sposobie odżywiania jesz tylko w określonym przedziale czasowym, czyli w tzw. oknie żywieniowym. Przez pozostały czas pościsz. Zwykle podział wygląda następująco: 8 godzin w ciągu doby na jedzenie, 16 na post.

Ciekawym rozwiązaniem jest również dieta ketogeniczna. Łączy w sobie okresowy post z ograniczeniem liczby węglowodanów, ponieważ obydwie praktyki przyspieszają utratę wagi. Ponadto czerpiesz energię głównie z tłuszczu i białka, dzięki czemu po posiłku czujesz sytość nawet przez kilka godzin.

Obydwa rozwiązania stanowią interesującą alternatywę, ale nawet w ich przypadku nie zapominaj o podstawach.

 

Co jeść, czego unikać?

Zawsze buduj dietę na warzywach. Jedz przynajmniej kilka ich porcji dziennie. To podstawowa zasada, która sprawdza się u większości osób.

Ponadto ogranicz cukry proste w diecie i zastąp je węglowodanami złożonymi. Niezależnie od twojego celu, zmiana wyjdzie ci na zdrowie. Obetnij ilość lub całkowicie wyklucz z diety słodycze, wyroby cukiernicze, białe pieczywo oraz soki i napoje słodzone. Postaw na owoce, pieczywo razowe i wodę jako źródło nawodnienia.

Innymi produktami bogatymi w węglowodany złożone są: pełnoziarniste płatki, ryż, kasze, bataty, itp.

Zdecyduj się też na pełnowartościowe białko. Wybieraj dobre mięso (głównie chude), ale również ryby, jaja czy owoce morza. Białko znajdziesz również w roślinach strączkowych, ale posiadają go mniej i jest ciężej przyswajalne.

Liczy się także odpowiedni tłuszcz i jego jakość. U dużej części społeczeństwa pojawia się niedobór kwasów tłuszczowych omega-3, które działają przeciwzapalnie. Jest za to nadmiar prozapalnych kwasów omega-6.

Jak odwrócisz tę tendencję?

Przede wszystkim postaw na tłuste ryby morskie (albo tran), które są bogate w kwasy omega-3 (EPA i DHA).

Jeśli zaś często korzystasz z obróbki cieplnej, używaj do niej oleju kokosowego, masła klarowanego lub smalcu. Na zimno, do sałatek i surówek, dodawaj oliwy z oliwek lub któregoś z olejów: lnianego, rydzowego, z wiesiołka lub z czarnuszki. Co więcej: unikaj margaryn i olejów w plastikowych butelkach. W ten sposób zadbasz o zdrowie.

I finalnie: pamiętaj o odpowiednim nawodnieniu. Wielu ludzi tylko myśli, że są głodni, ale tak naprawdę ich organizm dopomina się wody. Dlatego pij dużo, a pomoże ci to w walce z nadwagą.

6. Otyłość jako problem holistyczny

Wiesz już, że u podstaw otyłości leżą różne problemy. Dlatego dieta i aktywność fizyczna nie zawsze przynoszą skutek. Zdarza się również tak, że rezultat jest tylko tymczasowy, a chory wraca do dawnej wagi.

Dlatego na każdy przypadek patrz holistycznie. Dzięki temu maksymalizujesz prawdopodobieństwo sukcesu. W terapii pacjentem zajmuje się nie tylko dietetyk i trener, ale również lekarz, fizjoterapeuta i psycholog. Każdy z nich pełni ważną rolę i pomaga wrócić do normalnego życia.

Zastanawiasz się, czy w warunkach domowych również zadziałasz holistycznie? Oczywiście jest to możliwe.

Przede wszystkim dobrze się wysypiaj i ogranicz źródła toksyn. Są nimi m.in. pasta do zębów z fluorem (wybieraj taką bez) albo folia aluminiowa (lepszy jest papier śniadaniowy lub do pieczenia).

Pomyśl także o zimnych kąpielach, ponieważ mają wiele zalet. Badacze udowodnili, że poprawiają krążenie i zwiększają ilość brunatnej tkanki tłuszczowej (BAT) w organizmie. Dzięki niej spalasz więcej kalorii, a ponadto redukujesz białą tkankę tłuszczową (WAT).

Równie ważną kwestią jest mikroflora jelitowa. Wiele badań i testów potwierdza, że jej niewłaściwy skład sprzyja otyłości. Kiedy ilość bakterii Bacteroides w twoich jelitach zmniejsza się, a ilość bakterii Firmicutes rośnie, wzrasta także ryzyko otyłości. Dzieje się tak, ponieważ te mikroorganizmy rozkładają składniki odżywcze. Ponadto częściowo regulują wchłanianie cholesterolu i węglowodanów.

U wielu osób otyłych lekarze obserwują sytuację, w której brakuje prozdrowotnych bakterii, ale występuje nadmiar patogennych. Przywrócenie naturalnej równowagi jest bardzo istotne dla zdrowia chorego. Zwykle odbudowuje ją za pomocą probiotyków i prebiotyków, którymi żywią się bakterie.

7. Powikłania, które wywołuje otyłość

Nadmierna waga szkodzi nie tylko sylwetce i estetycznemu wyglądowi. Prowadzi również do poważnych powikłań, które grożą utratą zdrowia, a w niektórych przypadkach nawet życia. Otyłość wpływa przede wszystkim na układ sercowo-naczyniowy, przez co wywołuje takie schorzenia jak:

  • nadciśnienie,
  • miażdżyca,
  • zawał serca,
  • choroba wieńcowa,
  • udar mózgu,
  • żylaki.

Kolejnym problemem jest wisceralna tkanka tłuszczowa. Kiedy wzrasta jej objętość, zwiększa się też niebezpieczeństwo groźnych chorób. Najczęściej pojawia się insulinooporność i cukrzyca typu 2, ale tkanka tłuszczowa prowadzi także do:

  • problemów z oddychaniem (bezdech senny i astma),
  • refluksu żołądkowo-przełykowego,
  • stłuszczenia wątroby,
  • kamicy żółciowej.

Co równie ważne, tkanka tłuszczowa odgrywa istotną rolę w organizmie. Jest narządem endokrynnym, przez co jej nadmiar wywołuje problemy hormonalne. Nieraz prowadzą one do bezpłodności.

Otyłość zalicza się także do czynników, które wspierają rozwój zmian onkologicznych. Przyczynia się do narodzin raka:

  • jelita grubego,
  • wątroby,
  • trzustki,
  • pęcherzyka żółciowego,
  • endometrium (czyli błony śluzowej macicy),
  • jajników,
  • piersi.

Inna sprawa: osoby otyłe cierpią przez niedobór wapnia i witaminy D, co prowadzi do osteoporozy. Nie pomaga też fakt, że nadmierna waga utrudnia pracę stawów, przez co pojawiają się zwyrodnienia (przede wszystkim kolan, bioder i kręgosłupa). Czasem problem sięga takich rozmiarów, że kończy się niepełnosprawnością.

Ostatni, ale niemniej ważny aspekt nadwagi wiąże się z psychiką. Osoby otyłe często nie funkcjonują należycie w społeczeństwie, bo czują się gorsze lub wprost odizolowane. Wiele z nich ogranicza aktywność prywatną i zawodową, a niekiedy całkiem rezygnuje z wychodzenia na zewnątrz. Z biegiem czasu pojawia się poczucie winy, depresja a nawet stany lękowe.

Spiralę złych emocji dodatkowo nakręcają powikłania, które niesie ze sobą nadwaga. Leczenie wielu z nich wymaga znacznych nakładów pieniężnych. Otoczony problemami chory czuje się jak w pułapce.

8. Podsumowanie

Mimo że otyłość wydaje się prosta, bardzo często stoi za nią szereg skomplikowanych problemów. Postępuje stopniowo, więc często ją ignorujemy. Nie zmienia to jednak faktu, że bywa naprawdę niebezpieczna. Tym bardziej, że staje się coraz popularniejsza w naszym społeczeństwie.

Aby ją powstrzymać, potrzebujemy dobrej profilaktyki. Znamy powody choroby, więc przeciwdziałajmy tym, na które mamy wpływ. Jak mówi stara prawda: lepiej zapobiegać, niż leczyć.

A jeśli cierpisz z powodu otyłości, spójrz na problem całościowo. Zmień styl życia, czyli dietę i aktywność fizyczną. Wysypiaj się, a ponadto zmniejsz liczbę sytuacji stresowych. Dodatkowo ogranicz ilość toksyn w twoim środowisku i zadbaj o równowagę flory jelitowej. Tylko holistyczne podejście zapewni rezultaty, które z tobą pozostaną.

 

 

Pamiętaj, że wymarzona sylwetka jest na wyciągnięcie ręki. Nie trzymaj jej w sferze marzeń. Zgłoś się do dyplomowanych specjalistów z Just be FIT, którzy przygotują dla ciebie indywidualny plan treningowy i dietetyczny. Dzięki temu osiągniesz cel dużo szybciej, wygodniej i co najważniejsze — zdrowiej.

 

Bibliografia:
1. Cappuccio F.P. et al., Meta-analysis of short sleep duration and obesity in children and adults, „Sleep” 2008, 31(5), 619–626.

2. Colantuoni C., Excessive sugar intake alters binding to dopamine and mu-opioid receptors in the brain, „Neuroreport” 2001, 12(16), 3549-3552.

3. Million M. et al., Gut bacterial microbiota and obesity, „Clinical Microbiology and Infection” 2013, 19(4), 305–313.

4. Omyła-Rudzka M., Czy Polacy jedzą za dużo. Komunikat z badań CBOS, Warszawa 2014.

5. Wójcik B., Górski J., Brunatna tkanka tłuszczowa u dorosłego człowieka: występowanie i funkcja, „Endokrynologia, Otyłość i Zaburzenia Przemiany Materii” 2011, 7(1), 34–40.

6. Spiegel K. et al., Leptin levels are dependent on sleep duration: relationships with sympathovagal balance, carbohydrate regulation, cortisol, and thyrotropin, „The Journal of Clinical Endocrinology and Metabolism” 2004, 89(11), 5762–5771.

Jak bardzo podobał ci się artykuł? 🙂

Średnia ocena / 5. Ilość ocen:

Nikt jeszcze nie ocenił artykułu. Czas na Ciebie!

Regina Czubak

Regina Czubak

Dyplomowany dietetyk

Cześć! Jestem magistrem, inżynierem dietetyki. Studia ukończyłam na Uniwersytecie Rolniczym im. Hugona Kołłątaja w Krakowie na Wydziale Technologii Żywności. Od 2012 roku pomagam osobom dietetycznie w poprawie jakości życia i zdrowia. Dietetyka i wpływ żywienia na zdrowie są dla mnie ogromną pasją. Jest to niesamowicie dynamiczna dziedzina nauki, dlatego ciągle się rozwijam i biorę udział w szkoleniach i praktykach poszerzających moje kompetencje.

Posted in Odchudzanie, Porady dietetyczne, Zdrowie