Jelita — jak o nie zadbasz? Czym zaszkodzisz?

Z artykułu dowiesz się:

  • Jakie produkty są prozdrowotne dla jelit
  • Które produkty szkodzą jelitom
  • Dlaczego jabłko jest tak dobre dla jelit

W codziennym życiu nie zwracamy wiele uwagi na przewód pokarmowy. Nawet jeśli dbamy o zdrowie, skupiamy się zwykle na innych częściach organizmu.

To duży błąd.

Wedle badań bakterie, które żyją w naszych jelitach, mają ogromny wpływ na takie dolegliwości, jak alergie, cukrzycę czy otyłość. Ponadto przyczyniają się do prawidłowej pracy serca i mózgu. Innymi słowy: jeśli nie dbasz o przewód pokarmowy, otwierasz wrota dla wielu chorób.

Przeczytaj artykuł, a poznasz szereg produktów, którymi wzmocnisz florę jelitową. Dowiesz się też, jakie wyroby jej zaszkodzą.

SPIS TREŚCI:
1. Produkty prozdrowotne dla jelit
2. Produkty szkodliwe dla jelit
3. Podsumowanie

 

Plan dietetyczny i treningowy online

 

Postaw na zbilansowaną dietę, a zadbasz nie tylko o jelita, ale również o resztę organizmu. Skorzystaj z pomocy dyplomowanych specjalistów z Just be FIT i zdobądź swój indywidualny plan żywieniowy i treningowy. Dzięki wyraźnym wytycznym osiągniesz wymarzone cele znacznie szybciej i o wiele bezpieczniej!

 

1. Produkty prozdrowotne dla jelit

Istnieje wiele produktów, które wzbogacają florę jelitową. Dzielimy je na dwa główne rodzaje: probiotyki i prebiotyki. Probiotyki to mikroorganizmy, które zakładają kolonie w przewodzie pokarmowym i wpływają korzystnie na zdrowie gospodarza. Natomiast prebiotyki to substancje, które pobudzają prawidłowy rozwój flory jelitowej.

Poniżej znajdziesz listę 10 produktów z obydwu kategorii. Wprowadź je do diety, a poprawisz kondycję przewodu pokarmowego.

 

Cebula i czosnek

Specjaliści z First Hospital of China Medical University podają, że dużo czosnku i cebuli w diecie zmniejsza ryzyko raka jelita grubego aż o 79%. Warzywa te wpływają pozytywnie na układ pokarmowy nie tylko dzięki inulinie, ale również dlatego, że zawierają prebiotyczne fruktoligosacharydy (FOS). Zwiększają ilość dobrych bakterii (Bifidobacteria) w jelitach.

FOS znajdziesz także w innych warzywach, np. porze czy szparagach.

 

Jabłka

Co takiego ma w sobie jabłko, że doczekało się angielskiego powiedzenia: „jedno jabłko dziennie trzyma lekarza na dystans”?

To proste. Zawiera szereg prozdrowotnych substancji, dzięki którym utrzymasz organizm w dobrej kondycji.

Jabłka pomagają jelitom dzięki dużej zawartości błonnika (głównie pektyny). Błonnik reguluje pracę układu pokarmowego, chroni przed zaparciami i chorobami (np. rakiem jelita grubego). Przeciwnowotworowo działają również flawonidy, które znajdują się przede wszystkim w skórce jabłka.

Co więcej, chińscy naukowcy odkryli, że oligosacharydy z jabłek zabijają do 46% komórek raka okrężnicy. Nawet lek stosowany podczas chemioterapii nie działa tak dobrze!

Jedz jabłka, a dłużej utrzymasz zdrowie.

 

Jęczmień i owies

Ze wszystkich zbóż świata owies zawiera najwięcej beta-glukanu, czyli naturalnego probiotyku. Żywią się nim dobre bakterie jelitowe.

Beta-glukan działa odtruwająco, sprzyja cukrzykom i poprawia ogólną odporność.

Jęczmień wykazuje podobne działanie. Zmniejsza poziom cukru we krwi, osłabia apetyt i żywi zdrowe bakterie jelitowe. Jedz go, a poprawisz stan flory jelitowej.

 

Jogurt i kefir

Pozostajemy w temacie fermentowanych produktów. Jogurt i kefir to kolejne cenne probiotyki, które wspierają pracę jelit. Ich skuteczność potwierdzają badania. Jedno z nich wykazało, że już jeden jogurt dziennie poprawił trawienie i samopoczucie kobiet, które brały udział w teście.

W przypadku kefiru nie ma tego problemu, ale gdy wybierasz jogurt, zwracaj uwagę na jego skład. Dlaczego? Większość sklepowych jogurtów nie zawiera zbyt wielu cennych bakterii, przez co ich działanie prozdrowotne jest dużo gorsze.

Wybieraj produkty dobrej jakości albo przyrządź jogurt samodzielnie.

 

Kakao

Jak pokazuje badanie z 2011 roku, dzienne spożywanie flawanoli kakaowych przez 4 tygodnie sprawiło, że u uczestników eksperymentu wzrosła liczba zdrowych bakterii Bifidobacterium i Lactobacillus oraz spadła liczba złych Clostridum.

Kakao działa pozytywnie również na inne obszary organizmu. Dobrze zrobisz, jeśli włączysz je do diety (np. w formie gorzkiej czekolady).

 

Kimchi i kiszona kapusta

Pod nazwą „kimchi” kryje się danie, które wywodzi się z kuchni koreańskiej. Co wchodzi w jego skład? Przede wszystkim kiszone warzywa, do których dochodzą różne dodatki i liczne przyprawy.

Wiemy, że w kimchi znajdują się bakterie Lactobacillus. Są znane z tego, że poprawiają trawienie oraz wspomagają pracę jelit. Co więcej, pojawiają się kolejne badania, które potwierdzają prozdrowotne właściwości tej potrawy. Niektóre wskazują, że kimchi zmniejsza ryzyko pojawienia się nadciśnienia, insulinooporności i otyłości.

Jednak nie tylko w dalekiej Korei znajdziesz kiszonki dobre dla jelit. Nasza rodzima kiszona kapusta również sprawdzi się w tej roli, tak samo jak wiele innych fermentowanych dań.

Wdroż je do diety, a jelita ci podziękują.

 

Makaron Shirataki

Pod tą dziwną nazwą kryje się makaron, który powstał z Amorphophallus konjac — rośliny bardzo popularnej w Japonii. Skład Shirataki to przede wszystkim glukomannan (błonnik) i… to w gruncie rzeczy tyle. Makaron ma bardzo mało kalorii i praktycznie żadnych mikro i makroelementów.

Jednak pomimo tego syci i bardzo pozytywnie wpływa na jelita. Poprawia ich perystaltykę i mikroflorę, a ponadto reguluje insulinowrażliwość i tolerancję glukozy.

Co z tego wynika? Makaron Shirataki jest nie tylko zdrowy, ale świetnie sprawdzi się w wielu rodzajach diet.

 

Otręby pszenne

W otrębach pszennych znajduje się unikalne włókno prebiotyczne AXOS (arabinoksylanowe oligosacharydy). Wiemy, że zwiększają ilość zdrowych bakterii Bifidobacterium w jelitach. Co więcej, otręby pszenne przyspieszają metabolizm, dzięki czemu ułatwiają wypróżnianie.

 

Topinambur

Słonecznik bulwiasty, czyli topinambur, to wyjątkowa roślina. Zawiera ogromną ilość inuliny, która jest naturalnym prebiotykiem. Wszystkie dane wskazują na to, że zwiększa ona populację dobrych bakterii w jelitach.

Poza tym topinambur ma wiele innych właściwości zdrowotnych, np. obniża cholesterol i poziom cukru we krwi.

Niestety w wielu sklepach jest rzadko dostępny. Jeśli nigdzie go nie znajdziesz, sięgnij po inne warzywa, które są źródłami inuliny. Zwierają ją m.in.: szparagi, cebula, czosnek, korzeń cykorii oraz mniszka lekarskiego.

 

Zielone banany

Zastanawiasz się, jaki zysk płynie z jedzenia niedojrzałych owoców? Odpowiedź na to pytanie leży w skrobi odpornej na trawienie.

Co to takiego?

Skrobia odporna na trawienie jest formą błonnika, który nie ulega strawieniu w jelicie cienkim, przez co trafia do jelita grubego. Tam wolno fermentuje, dzięki czemu odżywia zdrowe bakterie. Innymi słowy: działa jak prebiotyk.

Co więcej, rozluźnia stolec i wspiera regularne wypróżnianie.

Inną ciekawostką jest to, że nie podnosi poziomu cukru we krwi. Ponadto badania sugerują, że skrobia odporna na trawienie kontroluje stężenie insuliny w krwiobiegu.

Co to ma wspólnego z zielonymi bananami?

Otóż niektóre niedojrzałe owoce mają bardzo dużo tego typu skrobi. Poza bananami są to np. mango i papaja. Skrobię odporną na trawienie znajdziesz też w warzywach korzeniowych, roślinach strączkowych i ziarnach.

2. Produkty szkodliwe dla jelit

Wiesz już, co wzbogaci twoją dietę i wzmocni jelita. Teraz przyjrzyjmy się produktom, które im zaszkodzą.

Poniżej znajdziesz ich listę.

 

Alkohol

Napoje wyskokowe (szczególnie w dużych ilościach) poważnie zaburzają mikroflorę jelitową. W efekcie nieraz prowadzą do uszkodzenia przewodu pokarmowego i innych tkanek. Co więcej, alkohol sprzyja wielu chorobom (np. wątroby).

 

Karagen

Czym jest karagen? To bardzo popularny stabilizator żywności, który znajdziesz przede wszystkim w różnej maści serach, lodach, chlebach i dżemach, a także w mleku i mięsie.

Niestety pojawiają się pierwsze badania, które wskazują, że karagen prowadzi do stanów zapalnych w jelitach i nie tylko.

 

Tłuszcze nasycone i trans

Tym, jakie tłuszcze jesz, wpływasz nie tylko na poziom cholesterolu. Wedle badań tłuszcze nasycone (czyli takie, które zachowują formę stałą, np. masło lub tłuszcz z mięsa) wpływają na mikroflorę jelitową. Zwiększa ilość złych bakterii i zmniejsza ilość dobrych.

Tłuszcze trans (ich głównym źródłem jest żywność przetworzona, np. ciastka lub frytki) wypadają tu jeszcze gorzej.

W obydwu przypadkach za lepszy smak często płacisz gorszym zdrowiem. Dlatego wybieraj nienasycone tłuszcze, które znajdziesz w oliwie z oliwek, orzechach czy awokado. Są o wiele zdrowsze i wspomagają pracę jelit.

 

Żywność wysoko przetworzona

Gotowe dania ze sklepów i fast foodów zawierają nie tylko masę tłuszczy trans, ale również wiele sztucznych dodatków (chociażby wzmacniacze smaku). Taka dieta działa destrukcyjnie dla jelit, których mikroflora po dłuższym czasie zacznie wyglądać jak po wybuchu bomby atomowej.

Zrób sobie przysługę i wyeliminuj z diety przetworzoną żywność. Chipy, ciastka i fast foody zastąp naturalnymi daniami, a w mgnieniu oka zauważysz zysk. Poprawisz nie tylko kondycję jelit i ogólny stan zdrowia, ale również wygląd.

3. Podsumowanie

Jakie wnioski płyną z dzisiejszego artykułu? O zdrowie jelit zadbasz przede wszystkim dzięki naturalnej żywności fermentowanej oraz takiej, która zawiera dużo błonnika. Dzięki diecie bogatej w te produkty poprawisz też trawienie, czyli łatwiej zrzucisz nadwagę, a organizm sprawniej przyswoi składniki odżywcze z pożywienia. Zyski zmaksymalizujesz, jeśli jednocześnie wyeliminujesz lub ograniczysz ilość produktów szkodliwych.

W efekcie twoja odporność podniesie się, a wygląd zewnętrzny ulegnie poprawie.

 

 

Postaw na zbilansowaną dietę, a zadbasz nie tylko o jelita, ale również o resztę organizmu. Skorzystaj z pomocy dyplomowanych specjalistów z Just be FIT i zdobądź swój indywidualny plan żywieniowy i treningowy. Dzięki wyraźnym wytycznym osiągniesz wymarzone cele znacznie szybciej i o wiele bezpieczniej!

Jak bardzo podobał ci się artykuł? 🙂

Średnia ocena / 5. Ilość ocen:

Nikt jeszcze nie ocenił artykułu. Czas na Ciebie!

Regina Czubak

Regina Czubak

Dyplomowany dietetyk

Cześć! Jestem magistrem, inżynierem dietetyki. Studia ukończyłam na Uniwersytecie Rolniczym im. Hugona Kołłątaja w Krakowie na Wydziale Technologii Żywności. Od 2012 roku pomagam osobom dietetycznie w poprawie jakości życia i zdrowia. Dietetyka i wpływ żywienia na zdrowie są dla mnie ogromną pasją. Jest to niesamowicie dynamiczna dziedzina nauki, dlatego ciągle się rozwijam i biorę udział w szkoleniach i praktykach poszerzających moje kompetencje.

Posted in Porady dietetyczne, Zdrowie