Mamy nadzieję, że spodoba Ci się ten artykuł.Jeżeli potrzebujesz pomocy dietetyka i trenera kliknij tutaj!

Sauna i toksyny, czyli pozbywamy się szkodliwych mitów

Z artykułu dowiesz się:

  • Czy sauna pozbywa się szkodliwych toksyn z organizmu?
  • Jakie są normy bezpieczeństwa dla dorosłego człowieka
  • Czy sauna w ogóle pomaga?

Do ogólnej świadomości przeniknęło przekonanie, że sauna wpływa korzystnie na zdrowie. Oczywiście jest w tym trochę prawdy, ale wokół tematu krąży również wiele mitów.

Jednym z nich jest wiara, że regularne wizyty w saunie pomagają w odchudzaniu. To błąd. Według wielu badań wysokie temperatury mają znikomy wpływ na utratę wagi, ale za to sprzyjają odwodnieniom.

Istnieją też inne mity.

Kolejnym przekonaniem — i zajmiemy się nim w artykule — jest to, że sauna usuwa toksyny z organizmu. To nieprawda. Nie usuwa toksyn. Odpowiedź na pytanie „dlaczego?” znajdziesz w dzisiejszym tekście.

SPIS TREŚCI:
1. Toksyny — definicja
2. Wypacanie metali ciężkich
3. Jak wygląda rzeczywistość
4. Normy dla dorosłego człowieka
5. Czy sauna pomaga?
6. Podsumowanie

 

Plan dietetyczny i treningowy online

 

Zadbaj o zdrowy organizm dzięki pozytywnym nawykom żywieniowym i aktywności fizycznej. Jeśli potrzebujesz pomocy w ułożeniu diety lub zestawu ćwiczeń, zgłoś się do Just be FIT. Dyplomowani specjaliści przygotują dla ciebie indywidualny plan treningowy i żywieniowy, dzięki czemu dużo szybciej i bezpieczniej sięgniesz po marzenia!

 

1. Toksyny — definicja

Odpowiedź na pytanie: „dlaczego sauna nie usuwa toksyn?” leży w samej definicji terminu „toksyna”. Jak się okazuje, większość ludzi używa tego terminu błędnie.

Słownik PWN podaje, że toksyną jest „substancja chemiczna wytwarzana przez organizmy żywe, która ma właściwości trujące dla innego organizmu”. Wedle tej definicji wiele substancji, które internetowi fachowcy uznają za toksyny, w rzeczywistości nimi nie jest.

Mówimy tu o:

  • metalach ciężkich (ołowiu, rtęci, arsenie czy kadmie),
  • spalinach samochodowych,
  • zanieczyszczeniach organicznych (pestycydach i polichlorowanych bifenylach).

Żadne z powyższych substancji nie są toksynami, bo nie wytwarzają ich organizmy żywe.

Wniosek?

Sauna nie usuwa toksyn.

2. Wypacanie metali ciężkich

Mimo że sauna nie pozbywa się toksyn z organizmu, ma pewien wpływ na szkodliwe metale ciężkie. Wszystkie znajdziesz w produktach żywnościowych, a niektóre (np. ołów) również w powietrzu i środowisku.

Organizm człowieka stara się regularnie usuwać metale, a jeśli nie potrafi, magazynuje je w ciele. Sauna pomaga w redukcji ich stężenia poprzez wypacanie.

Jednak jak skuteczna jest to pomoc?

Przyjrzyjmy się.

 

Ołów — ile jest go w jedzeniu? Dlaczego szkodzi? Czy wypacanie pomaga?

Tradycyjna dieta, która składa się z mięsa, ryb, nabiału, warzyw, owoców itp. wprowadza do organizmu około 159 μg (mikrogramów) ołowiu dziennie. Póki co nic ci to nie mówi, więc posłużmy się innymi badaniami.

Wedle wielu testów ilość ołowiu w litrze potu wynosi od 9 do nawet 260 μg. Dokładna liczba waha się w zależności od sposobu pomiaru, konkretnej osoby i wystawienia na ołów w środowisku (np. w pracy). Jeśli wyeliminujemy skrajności, możemy przyjąć, że w litrze potu człowieka znajduje się mniej więcej 35 μg ołowiu.

Porównaj to z dzienną podażą metalu z samego jedzenia i wyciągnij wnioski. Musisz dziennie wypacać ponad 4 litry płynów, żeby wyjść na zero.

Nie brzmi to zbyt optymistycznie. Tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę wpływ ołowiu na organizm ludzki.

Metal wywołuje wiele dolegliwości, wśród których znajdują się:

  • drgawki (podobne do padaczki),
  • encefalopatia ołowiczą,
  • kolka ołowiczą,
  • mniejszy poziom hemoglobiny i erytrocytów,
  • nasilone objawy z ośrodkowego układu nerwowego,
  • niższa szybkość przewodzenia we włóknach ruchowych wolnoprzewodzących,
  • niższa szybkość przewodzenia w nerwach obwodowych,
  • przewlekła nefropatia,
  • uszkodzenie kanalików nerkowych,
  • zmiany w krwinkach czerwonych i erytroblastach,
  • zmniejszona ilość plemników.

Lista jest długa, a to tylko jeden z kilku metali ciężkich. Sprawdźmy teraz, jak wygląda wypacanie pozostałych.

 

Ilość innych metali ciężkich w pocie

Przeprowadzone przez wielu naukowców testy wskazują, że w pocie znajduje się:

  • 1,5 μg/l rtęci,
  • 3,1 μg/l arsenu,
  • od 1,9 μg/l do 5,7 μg/l kadmu (zależy od badania); wyniki były nieco wyższe u kobiet.

3. Jak wygląda rzeczywistość?

Odpowiem na to pytanie przykładem. Słynne tuńczyki z Libii zawierały średnio 0,239 mg/kg ołowiu oraz aż 1,185 mg/kg rtęci. Z jedną porcją takiej ryby (100 g) zjadasz 0,024 mg (24 μg) ołowiu oraz 0,118 mg (118 μg) rtęci.

Jeśli średnio wypacasz 35 μg ołowiu, musisz pozbyć się 2/3 litra potu. W przypadku rtęci jest jeszcze gorzej. Musisz wypocić 78 litrów potu (tak, dobrze widzisz), aby pozbyć się metalu pochodzącego z jednej porcji ryby.

Spójrzmy jeszcze na arsen.

Wedle badań całkowita ilość arsenu w rybach wynosi około 0,46 mg/kg. Razem z jedną porcją ryby zjadasz 0,046 mg (46 μg) arsenu. Wypocisz go dopiero wtedy, gdy pozbędziesz się 13 l potu.

Już teraz nie wygląda to dobrze, a koniec złych informacji jeszcze nie nadszedł.

Wszystko, o czym tu piszemy, to tylko teoria i pobożne życzenia. W rzeczywistości metale ciężkie odkładają się w dużo głębszych partiach organizmu, np. w narządach. Zanim pozbędziesz się ich z obiegu, upłynie nawet kilkadziesiąt lat.

4. Normy dla dorosłego człowieka

Normy bezpieczeństwa mówią jasno, że dopuszczalna tygodniowa podaż ołowiu wynosi 0,025 mg/kg masy ciała. Czyli jeśli ktoś waży 100 kg, w siedem dni może przyjąć 2,5 mg ołowiu. Wedle tych obliczeń dzienna dawka (dla 100 kg masy ciała) wynosi 0,357 mg.

Taką ilość organizm toleruje bez uszczerbku na zdrowiu.

Jeśli wrócisz do danych z początku artykułu, zobaczysz, że w codziennej diecie człowiek przyjmuje około 159 μg ołowiu, czyli 1113 μg tygodniowo (1,113 mg). Wygląda na to, że znajdujemy się w granicach normy. Czy w takim razie jesteśmy bezpieczni?

Nie do końca.

Wedle niektórych naukowców człowiek przyjmuje dziennie nawet 200-300 μg ołowiu! To dlatego, że metal znajduje się nie tylko w jedzeniu, ale również w powietrzu i w wodzie. Wygląda na to, że codziennie go wdychamy.

Ile?

WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) oszacowało, że już 1 μg ołowiu w m3 powietrza zwiększa stężenie tego metalu w 100 g krwi również o 1 μg. Jako że człowiek podczas oddychania wykorzystuje około 25 m3 powietrza, zwiększa podaż ołowiu o 25 μg dziennie — i to przy założeniu, że stężenie ołowiu w powietrzu nie przekracza 1 μg.

5. Czy sauna pomaga?

Mit o tym, że sauna usuwa „toksyny”, rozpowszechniają nie tylko niedoedukowani eksperci z internetu. Podobne zapewnienia znajdziesz również na stronach wielu firm, które oferują podobne usługi. Ile prawdy jest w tym, że sauna oczyszcza organizm?

Niewiele.

Toksyn (wedle definicji słownikowej) nie usuwa, a inne groźne związki chemiczne pozostają w organizmie nawet przez wiele lat. Prawda, z potem jakaś ich część opuszcza twoje ciało, ale są to śladowe ilości.

Dzienną dawkę ołowiu z jedzenia wypocisz dopiero przy 6-10 litrach potu! Jak udowadnialiśmy w artykule, z innymi metalami ciężkimi jest jeszcze gorzej. Odkładają się w tkankach i narządach, których wizyta w saunie nie oczyści.

Dlatego werdykt musi być negatywny. Sauna co prawda ma właściwości zdrowotne, ale na pewno nie pomaga w znaczący sposób w usuwaniu szkodliwych substancji z organizmu.

6. Podsumowanie

Mimo że jej niektóre właściwości zdrowotne okazują się mitami i kłamstwami, saunę wciąż zaliczamy do przyjemnego i pozytywnego doświadczenia. Poprawia witalność i pomaga się zrelaksować, więc jeśli jesteś fanem, nie odmawiaj sobie wizyt.

Jednak nie nabieraj się na mity, o których przeczytasz w wielu internetowych artykułach lub na stronach firm. Sauna nie odchudza i nie oczyszcza organizmu.

Ponadto dbaj o regularne nawodnienie. W wysokich temperaturach ryzyko odwodnienia wzrasta, co jest bardzo niebezpieczne dla organizmu.

 

Co chcesz osiągnąć?

Wybierz swój cel, który chcesz wspólnie z nami osiągnąć

 

Zadbaj o zdrowie dzięki pozytywnym nawykom żywieniowym i aktywności fizycznej. Jeśli potrzebujesz pomocy w ułożeniu diety lub zestawu ćwiczeń, zgłoś się do Just be FIT. Dyplomowani specjaliści przygotują dla ciebie indywidualny plan treningowy i żywieniowy, dzięki czemu dużo szybciej i bezpieczniej sięgniesz po marzenia!

 

Bibliografia:
1. K. R. Mahaffey „Quantities of lead producing health effects in humans: sources and bioavailability.” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1637386/

2. de Paiva E. L., Morgano M. A., Milani R. F. „Cadmium, lead, tin, total mercury, and methylmercury in canned tuna commercialised in São Paulo, Brazil.” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28350272

3. Robinson J. W., Skelly E. M. The direct determination of mercury in sweat. Spectroscopy Letters. 1983;16(2):p. 133.

4. Genuis S. J., Birkholz D., Rodushkin I., Beesoon S. Blood, urine, and sweat (BUS) study: monitoring and elimination of bioaccumulated toxic elements. Archives of Environmental

5. Monika Mania, Małgorzata Rebeniak, Tomasz Szynal, Maria Wojciechowska-Mazurek, Krystyna Starska, Ewa Ledzion, Jacek Postupolski „TOTAL AND INORGANIC ARSENIC IN FISH, SEAFOOD AND SEAWEEDS – EXPOSURE ASSESSMENT” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26400115

Jak bardzo podobał ci się artykuł? 🙂

Średnia ocena / 5. Ilość ocen:

Nikt jeszcze nie ocenił artykułu. Czas na Ciebie!

Marcin Lubera

Trener personalny

Jestem personalnym trenerem medycznym, legitymowanym instruktorem sportu. Specjalistą do spraw diety i żywienia, oraz wielkim promotorem aktywności fizycznej. Moja przygoda jako trenera trwa już ponad 10 lat. Przez ten czas udało mi się przygotować do zawodów kulturystycznych, przebiec maraton, oraz osiągać świetne wyniki w różnych dziedzinach sportu.

Posted in Witamy i minerały, Zdrowie