Dlaczego kolano tak często daje o sobie znać
Zdrowie Wrzesień 14, 2019

Ból kolan jest na tyle powszechny, że każdy z nas albo już go doświadczył, albo ma w najbliższym kręgu osoby, które zmagają się z dolegliwościami tego stawu. U jednych dolegliwości pojawiają się znikąd. Kolana dają o sobie znać przez krótki czas a następnie objawy samoczynnie ustępują. U innych problem narasta powoli, systematycznie obniżając jakość ich życia. Ból staje się integralną częścią ich życia i treningu do tego stopnia, że nie pamiętają, jak to było kiedyś, kiedy kolana funkcjonowały w sposób prawidłowy. W wielu przypadkach interwencja ortopedy lub fizjoterapeuty jest jedyną szansą na wyleczenie i trwałe rozwiązanie problemu bólu kolan.

W kilku słowach o anatomii i funkcji kolana

Kolano jest największym stawem w ludzkim ciele. Osoby mające niegdyś do czynienia na studiach z anatomią lub nawet w liceum z biologią pamiętają pewnie, że kolano zalicza się do stawów zawiasowych, czyli wykonujących ruch wyprostu i zgięcia. Należy pamiętać, że powyżej 30 stopni zgięcia, kolano zyskuje możliwość wykonywania ruchów rotacji wewnętrznej i zewnętrznej. Możliwości ruchowe stawu kolanowego są efektem pracy dużych i silnych grup mięśniowych, których funkcje to:

  • zginanie stawu kolanowego (m.in. mięśnie półbłoniasty, półścięgnisty, dwugłowy uda, podkolanowy)
  • prostowanie stawu kolanowego (m.in. prosty uda, obszerny boczny, obszerny przyśrodkowy, obszerny pośredni)
  • rotacja zewnętrzna podudzia (m.in. dwugłowy uda, naprężacz powięzi szerokiej, brzuchaty łydki)
  • rotacja wewnętrzna podudzia (m.in. smukły, krawiecki, podkolanowy, brzuchaty łydki)

Koncepcja Joint-by-joint obrazuje, czym ma charakteryzować się prawidłowa praca każdego dużego stawu ludzkiego ciała. Zgodnie z nią najważniejszą cechą stawu kolanowego powinna być stabilność. Jest ona zapewniana nie tylko przez pracę okolicznych mięśni, ale też przez szereg grubych i mocnych więzadeł, z których najbardziej rozpoznawalnym bez wątpienia jest ACL – więzadło krzyżowe przednie. Sąsiadujące z kolanem staw biodrowy i staw kolanowy są stawami mającymi charakteryzować się dużą mobilnością. 

Im bardziej skomplikowany jest staw, tym więcej jest elementów, które mogą w nim odmówić posłuszeństwa. W kolanie może się zepsuć w zasadzie wszystko. Więzadła ulegają naderwaniu lub całkowitemu zerwaniu, pojawiają się ubytki i zwyrodnienia na powierzchniach stawowych. Uszkadzają się łąkotki, czyli półksiężycowate struktury pełniące m.in funkcję swoistego absorbera energii dla stawu kolanowego.  Oczywiście, częstość występowania poszczególnych urazów zależy od wielu czynników takich jak wiek, płeć czy dominująca forma aktywności fizycznej, która jest powiązana z mechanizmem urazu. 

Ludzkie ciało jest zbyt skomplikowane, aby opierać proces jego leczenia na internetowych poradach. Bez dokładnej diagnostyki przeprowadzonej przez doświadczonego specjalistę nie może być mowy o skutecznej terapii. W najlepszym przypadku leczenie na własną rękę okaże się nieskuteczne. W najgorszym możemy spotęgować dolegliwości i sprawić, że terapia będzie wymagała ogromnych nakładów pieniężnych i będzie ciągnęła się nawet latami. 

Jak dochodzi do urazów?

Zanim przejdziemy do urazów konieczne jest ujednolicenie nazewnictwa. Do powszechnego języka przeniknęło słowo „kontuzja”. O ile jest to słowo brzmiące lepiej niż uraz i z dziennikarskiego punktu widzenia może uatrakcyjniać wypowiedź, to niestety, z fachowego punktu widzenia jest ono całkowicie niepoprawne. Kontuzja (łac. contusio) odnosi się do uszkodzenia tkanek popularnie nazywanego stłuczeniem.  Uraz (łac. trauma) dotyczy dowolnego czynnika prowadzącego do uszkodzenia tkanek. Jest pojęciem szerszym i w wielu przypadkach, bardziej zasadnym. Dlatego stwierdzenie, że „zawodnik odniósł kontuzję stawu kolanowego” jest niedokładne i może znaczyć co najwyżej to, że ów zawodnik stłukł sobie kolano.

W zależności od formy aktywności ruchowej możemy wyróżnić 2 sposoby powstawania uszkodzeń tkanek – uraz bezpośredni oraz uraz przeciążeniowy. 

O urazach bezpośrednich mówimy wtedy, gdy do uszkodzenia danej struktury doszło na skutek działania dużej, nagłej siły. W tej kategorii mieszczą się wszystkie upadki, uderzenia i kolizje. Przykładem niech będzie zerwanie więzadła krzyżowego przedniego (ACL) na skutek ruchu skrętnego przy zablokowanym podudziu, najczęściej przy nagłej zmianie kierunku biegu czy podczas lądowania na nieprawidłowo ustawionej kończynie dolnej.

W urazach bezpośrednich niestety jesteśmy zależni od czynników zewnętrznych. Odpowiednia profilaktyka i trening niestety nie zawsze są w stanie zabezpieczyć nas przed skutkami zderzenia z innym zawodnikiem.  Inaczej sytuacja wygląda w przypadku urazów przeciążeniowych. Ich przyczyną są najczęściej liczne i częste mikrourazy. Należy mieć na uwadze fakt, że nie mówimy tu tylko o zbyt dużych obciążeniach treningowych i niewystarczającej regeneracji. Niewystarczająca aktywność fizyczna też często może prowadzić do zmian przeciążeniowych!

Ryzyko urazów przeciążeniowych może być w znacznym stopniu zredukowane dzięki odpowiedniej profilaktyce, w skład której wchodzi:

  • odpowiedni plan treningowy – prawidłowy dobór ćwiczeń, techniki i obciążeń
  • regeneracja potreningowa – dieta i sen
  • wczesna interwencja w przypadku pierwszych objawów

Czy każdy ból kolana jest groźny? Kiedy szukać pomocy specjalisty?

Nie każdy ból kolana wymaga natychmiastowej konsultacji z lekarzem lub fizjoterapeutą. Często zdarza się tak, że po krótkim cyklu lub nawet pojedynczej jednostce treningowej może pojawić się niewielki ból w kolanie, który samoczynnie po kilku dniach przechodzi. Czy należy taką sytuację całkowicie zignorować? Oczywiście że nie! 

Ból jest swoistym mechanizmem obronnym, nigdy nie pojawia się bez przyczyny. Jest jak kontrolka „check engine” w samochodzie – to informacja, że coś się dzieje, nie wiadomo jeszcze dokładnie co, ale w Twoim najlepszym interesie jest się przyjrzeć problemowi zawczasu, zanim jego rozwiązanie stanie się problematyczną koniecznością. 

W takiej sytuacji należy przeanalizować czynniki, które mogły doprowadzić do pojawienia się ból. Gdzie należy skierować swoją uwagę? 

  • Może podczas ostatniego treningu zaniedbana została prawidłowa technika ćwiczeń? Jeśli tak, to zejście z obciążeń i kontrola techniki powinna rozwiązać problem bólu – warto tutaj poprosić trenera personalego o pomoc.
  • Może aktualny plan treningowy zakłada za szybką progresję? Jeśli jesteś przewlekle zmęczony a jedynym efektem planu treningowego jest ból kolan to warto na pewien czas wstrzymać realizację nowego planu.
  • Zaniedbujesz rozgrzewkę a ćwiczenia mobilnościowe to dla Ciebie strata czasu? Jeśli tak to powinieneś być wdzięczny za ten pierwszy ból – to dla Ciebie sygnał ostrzegawczy, że jesteś w grupie ryzyka urazów przeciążeniowych – koniecznie zgłoś się o pomoc do fachowca!
  • Nic nie zmieniło się w treningu, ale nie masz tyle czasu na odpoczynek co kiedyś? Prawdopodobnie  dawne obciążenia przy większej ilości regeneracji były do Ciebie odpowiednie. Jeśli nie możesz poprawić swojej regeneracji to konieczna jest zmiana planu treningowego.

Bolą mnie kolana od dłuższego czasu i nic nie pomaga. Powinienem iść do ortopedy czy do fizjoterapeuty?

Często można spotkać się z opinią, że ktoś był u ortopedy, ten nawet nie spojrzał na kolana tylko wysłał na badanie RTG i przepisał lek przeciwzapalny albo od razu chciał wstrzykiwać kwas hialuronowy. Niestety, równie często osoby, które miały robione zabiegi takie jak laser, pole magnetyczne lub ultradźwięki, nie widziały po tym żadnej poprawy. Wszystko zależy od tego, do jakiej służby zdrowia mamy dostęp. 

W idealnej sytuacji powinno wyglądać to następująco:

  • Wizyta u lekarza, który przeprowadza dokładny wywiad i badanie, w zależności od potrzeb kieruje na odpowiednią formę diagnostyki obrazowej.
  • Lekarz po zapoznaniu się z wynikami w zależności od dolegliwości kieruje na leczenie operacyjne lub na fizjoterapię.
  • Fizjoterapeuta planuje i prowadzi proces rehabilitacji do momentu ustania bólu i odzyskania prawidłowej funkcji. 

Niezależnie od tego na jaką ścieżkę procesu leczenia się zdecydujemy, musimy pamiętać, że czeka nas sporo pracy. Żadnego zaburzenia pracy stawu kolanowego nie da się wyleczyć bez terapii ruchem, a w tym najlepiej pomoże Ci zaufany trener medyczny.

Entezopatia – zmora osób aktywnych

Koronnym przykładem urazów przeciążeniowych są entezopatie – bolesne zmiany przyczepów ścięgien do kości. Są skutkiem nadmiernych naprężeń generowanych przez pracujący mięsień. Objawiają się bólem okolic przyczepu mięśniowego oraz stanem zapalnym, obserwowanym jako wyczuwalne zgrubienie i obrzęk. Efektem entezopatii jest osłabienie okolic przyczepu i ścięgna, co skutkuje zmniejszeniem siły mięśniowej, ograniczeniem zakresu ruchomości oraz bólem. Połączenie tych trzech elementów prowadzi do przymusowego zmniejszenia aktywności. W skrajnych przypadkach może dochodzić do takiego osłabienia okolic przyczepu, że możliwe jest oderwanie ścięgna od kości. 

Najczęściej obserwowaną entezopatią w okolicach kolana jest tzw. kolano skoczka, czyli zmiany przeciążeniowo zwyrodnieniowe więzadła właściwego rzepki. Nazwa jest sugeruje tylko sporty skocznościowe, ale jest to pewne uproszczenie. To zaburzenie jest powiązane z przeciążeniem aparatu wyprostnego kolana. Mikrourazy więzadła powstają najczęściej podczas lądowania po wyskoku, kiedy następuje jednoczesne wydłużanie i skurcz mięśnia czworogłowego. Siła jaka działa wówczas na kolano może przewyższać ponad dziesięciokrotnie ciężar ciała zawodnika! U osób z kolanem skoczka wyraźnie odczuwalny jest ból w okolicach szczytu rzepki podczas ruchów związanych z napięciem mięśnia czworogłowego. Wraz z rozwojem choroby pojawia się osłabienie aparatu wyprostnego kolana. 

Postępowanie przy entezopatiach

Rokowania przy entezopatiach są zazwyczaj korzystne. Schładzanie bolesnego miejsca oraz leki przeciwzapalne pozwalają spowolnić rozwój stanu zapalnego. Rehabilitacja opiera się przede wszystkim na wyrównaniu istniejących dysproporcjach pomiędzy grupami mięśniowymi. W kolanie skoczka konieczne jest czasowe zmniejszenie obciążeń treningowych. Priorytetowe jest unormowanie zakresu ruchomości stawu kolanowego. Zazwyczaj rozciąganie załatwia sprawę, ale w niektórych przypadkach konieczna może być manualna praca fizjoterapeuty.

Na szczęście interwencja chirurgiczna w entezopatiach bardzo rzadko jest koniecznością. Od rozpoczęcia leczenia do całkowitego ustąpienia objawów zwykle mija kilka miesięcy. Wszystko zależy od zaawansowania choroby i tego z jakim zaangażowaniem pacjent podchodzi do zaleceń lekarzy i terapeutów. Po ustąpieniu objawów należy dbać o to, aby w trakcie treningu pojawiały się odpowiednie elementy profilaktyki, przede wszystkim utrzymywanie pełnego zakresu ruchomości i równowagi siły mięśniowej pomiędzy mięśniami zginającymi i prostującymi kolano. Pamiętaj – niewyleczone do końca urazy lubią wracać ze zdwojoną siłą.

Konflikt rzepkowo-udowy 

Staw kolanowy to nie tylko obszar pomiędzy kością udową a piszczelową. Bez niewielkie, płaskiej kości zwanej rzepką kolano nie mogło by być funkcjonalne. Obecność rzepki sprawia, że prostowanie kolana może zachodzić przy generowaniu mniejszej siły przez mięsień czworogłowy uda. Niestety, jest to kolejna struktura, która może generować pewne problemy.

Obszar pomiędzy kością udową a rzepką to staw rzepkowo-udowy. O konflikcie lub bocznym przyparciu rzepki mówimy wtedy, gdy na skutek dysbalansu mięśniowego dochodzi do przesunięcia rzepki na zewnątrz. Efektem jest zwiększony nacisk bocznej powierzchni stawowej rzepki na kłykieć boczny kości. Do tego rodzaju patologi częściej dochodzi u osób aktywnych. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest osłabienie głowy przyśrodkowej mięśnia czworogłowego uda, który odpowiedzialny jest między innymi za odpowiedni ruch rzepki do wewnątrz. Osłabienie mięśni warunkujących stabilność miednicy podczas chodu ma wyraźny udział w powstawaniu tego zaburzenia. Dodatkowo napięcie wszystkich struktur powodujących ruch rzepki na zewnątrz w tym pasma biodrowo – piszczelowego, nieprawidłowe ustawienie stóp, kolan czy miednicy może być czynnikiem wpływającym na rozwój bocznego przyparcia rzepki.

Najczęstszym objawem towarzyszącym temu zaburzeniu jest ból i sztywność kolana w jego przednim przedziale. Pojawia się on szczególnie podczas długiego siedzenia, kucania czy chodzenia po schodach.

Podstawowym testem pozwalającym stwierdzić, czy rzepka porusza się w prawidłowym torze jest wykonanie przysiadu i obserwacja toru ruchu rzepki. Jest to test możliwy do wykonania samodzielnie przed lustrem, można też poprosić druga osobę o obserwację.

Kiedy kolano jest wyprostowane i swobodnie leży na podłożu powinniśmy móc poruszać rzepką w dół, do góry oraz na boki. W EPLS (zespole bocznego przyparcia rzepki) ruch rzepki w kierunku przyśrodkowym jest ograniczony ze względu na nadmierne napięcie troczków bocznych rzepki. Podstawowym badaniem obrazowym pokazującym ułożenie rzepki w stawie kolanowym jest zdjęcie RTG.

Leczenie bocznego przyparcia rzepki tylko w ok. 10% przypadków wymaga leczenia operacyjnego. U reszty pacjentów problem udaje się rozwiązać przy zastosowaniu leczenia zachowawczego – fizjoterapii i leków przeciwzapalnych. Głównym celem postępowania fizjoterapeutycznego jest przywrócenie równowagi mięśniowej – wzmocnienie przyśrodkowej głowy mięśnia czworogłowego oraz rozluźnienie pasma biodrowo piszczelowego. Dodatkowo stosowana jest terapia manualna oraz ćwiczenia priopriocepcji stawu kolanowego. 

Podsumowanie

Prawdopodobnie każdy z nas będzie miał do czynienia z jakąś formą zaburzenia pracy stawu kolanowego. Biorąc pod wagę fakt, że dominują urazy o charakterze przeciążeniowym można śmiało wysunąć  twierdzenie, że stosując odpowiednią profilaktykę możemy uchronić nasze kolana przed przedwczesną degeneracją. Jeśli zadbamy o odpowiednią regenerację, a podczas treningu będziemy dbać o równowagę nie tylko siły, ale i zakresu ruchomości to nasze kolana odwdzięczą się nam z nawiązką. Mamy tylko jeden komplet kolan na całe życie – nie bierzmy na siebie ryzyka związanego z samodzielnym leczeniem. W razie problemów znajdźmy sprawdzonego specjalistę który pomoże o wiele lepiej, niż internetowe porady. 

Bibliografia

  • Butler D.L., Noyes F.R., and Grood E.S., Ligamentous restraints to anterior-posterior drawer in the human knee: A bio-mechanical study, J Bone Joint Surg, 1980,62:259–270
  • Gawda P., Zawadka M., Skublewska-Paszkowska M., Smołka J., Łukasik E., Biomechanics of the squat in rehabilitation and sports training, Polish J Sport Med., 2017, 33:87-96
  • Patrick J. McMahon., Current Diagnosis & Treatment in Sports Medicine, Lange Medical Books, 2007, 287-340
  • Gage BE, McIlvain NM, Collins CL, Fields SK, Comstock RD., Epidemiology of 6.6 million knee injuries presenting to United States emergency departments from 1999 through 2008, Acad Emerg Med. 2012 Apr;19(4):378-85
  • M.Majewski, HabeltSusanne, SteinbrückKlaus., Epidemiology of athletic knee injuries: A 10-year study, The Knee Volume 13, Issue 3, June 2006, Pages 184-188

Zapisz się na darmowy trening